Sezonowa depresja czyli jesień w emocjach – jak z nią walczyć?

Co to jest depresja?

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) depresja jest wiodącą przyczyną niesprawności i niezdolności do pracy na świecie oraz najczęściej spotykanym zaburzeniem psychicznym.

Depresja sezonowa? Czy to w ogóle istnieje?

Patrzysz za okno, widzisz – szary, ponury, dzień, który jest coraz krótszy. To zdecydowanie jesień. To właśnie ten moment, kiedy najczęściej atakuje nas depresja sezonowa.

Zaburzenie depresyjne czyli depresja sezonowa – SAD (Seasonal Affective Disorder) powoduje obniżenie nastroju, rozdrażnienie, senność, wzmożony apetyt, lęk, apatię, tak zwane sezonowe zaburzenia afektywne. To objawy pojawiające się późną jesienią lub zimą. Skrócenie dnia wyzwala symptomy depresyjne. Sezonowa depresja trwa nie dłużej niż 5 tygodni. Najczęściej można ją rozpoznać po zwiększonej senności, spadku energii oraz zwiększonym apetycie (zwłaszcza na węglowodany).

Czym się różni standardowa depresja od sezonowej?

Jesienna depresja jest tą odmianą zaburzeń nastroju, które w ścisły sposób związane są ze zmieniającą się aurą i warunkami klimatycznymi. Określa się ją więc mianem depresji sezonowej, której objawy ustępują lub zostają wyciszone wraz z zakończeniem określonego okresu pogodowego. Depresja jesienna to właściwie depresja jesienno-zimowa, która wiąże się w ścisły sposób z funkcjonowaniem cyklu okołodobowego i jego wpływem na ośrodkowy układ nerwowy.

Kogo może to spotkać?

Wraz z nastaniem pierwszych jesiennych chłodów, kiedy na dworze coraz częściej pada deszcz, ciemne chmury gęsto przykrywają niebo, a dni stają się coraz krótsze, większość z nas ogarnia „jesienny smutek”. Częściej robimy się senni i zmęczeni, nie chce nam się wstawać z łóżka w ciemne, zimne poranki, mniej mamy energii i zapału do pracy. Czasem jednak ten jesienno-zimowy smutek zaczyna coraz bardziej utrudniać nam codzienne życie. Warto wtedy sprawdzić czy nie jest to depresja sezonowa.

Depresja sezonowa to problem prawdopodobnie zdecydowanie częstszy, niż można by tylko przypuszczać – według statystyk w samych tylko Stanach Zjednoczonych doświadczać jej może 5% dorosłych. Ten rodzaj zaburzeń depresyjnych dotyka głównie osoby młodsze – pierwszy epizod pojawia się zwykle pomiędzy 20 a 40 rokiem życia – przy czym z powodu znacznych dolegliwości zdecydowanie częściej cierpią kobiety niż mężczyźni (około 4 razy częściej). Obserwuje się je także u dzieci.

Skąd depresja sezonowa?

Chociaż dokładne przyczyny powstawania depresji sezonowej nie są znane, uważa się, że głównym czynnikiem jest niedobór światła słonecznego docierającego do naszych oczu. Wpływa ono na sposób funkcjonowania różnych struktur mózgowych.

Brak światła słonecznego powoduje zwiększone wydzielanie melatoniny – tzw. hormonu snu, przez co nasz mózg „czuje się” oszukany co do godziny i pory dnia, a my stajemy się bardziej senni i zmęczeni. Ponadto, zaburza również inne rytmy wydzielania hormonów, np.: zmniejsza poziom serotoniny, która odpowiedzialna jest m.in. za utrzymywanie dobrego nastroju.

Objawy

Pierwsze objawy depresji sezonowej mogą pojawić się już w październiku lub listopadzie, a w miesiącach wiosennych (marzec, kwiecień), kiedy zwiększa się ilość światła słonecznego, zazwyczaj całkowicie ustępują.

Najczęstsze objawy:

Dolegliwości, które pojawiają się u pacjentów z depresją sezonową, ogólnie odpowiadać mogą tym, które pojawiają się w przebiegu epizodu depresyjnego. Wśród problemów, które mogą stanowić objawy choroby afektywnej sezonowej, wymienić bowiem można:

– uczucie smutku, pustki, lęku, niepokoju

– uczucie przewlekłego przemęczenia

– obniżona aktywność, brak motywacji i inicjatywy do działania

– ospałość

– zwiększony apetyt,

– osłabienie popędu seksualnego

– nadmierna drażliwość

– poczucie beznadziejności

– problemy z pamięcią, jasnością myślenia, koncentracją uwagi

– problemy z wykonywaniem codziennych czynności

– utrata zainteresowań, zobojętnienie

– niechęć do pracy i funkcjonowania w społeczeństwie

Ponadto, łagodne wcześniej objawy jesiennego smutku i senności mogą się znacznie nasilić, gdy spotkają nas bardzo stresujące wydarzenia, np.: rozwód, śmierć bliskiej osoby, problemy w pracy lub życiu osobistym.

Pamiętaj!

Warto jednak pamiętać, by obserwując powyższe objawy, nie diagnozować się samodzielnie, lecz skorzystać z pomocy specjalisty, gdyż mogą one świadczyć także o innych dolegliwościach i zaburzeniach.

Jak leczy depresję sezonową?

Metod jest kilka.

– Ponieważ najpopularniejsza odmiana depresji sezonowej – depresja jesienno-zimowa – związana jest w dużym stopniu z niedoborem światła słonecznego w jej leczeniu stosuje się przede wszystkim fototerapię. Pacjent może ją wykonywać nawet w domu. Do jej przeprowadzenia potrzebna jest lampa o odpowiednim natężeniu światła, którą włącza się zwykle rano.

– Gdy objawy są uciążliwe, należy skorzystać psychoterapii, podczas której nauczymy się np. jak skutecznie walczyć ze stresem.

– Niebagatelną rolę odgrywa również dieta, medytacja, aromaterapia, unikanie ciemnych pomieszczeń, spacery w słoneczne dni czy regularne ćwiczenia fizyczne, podczas których uwalniają się poprawiające nam nastrój neuroprzekaźniki. Warto także częściej włączać się w kontakty społeczne i dbać o relacje z innymi ludźmi.

– Ponadto stosuje się suplementację witaminy D. Dla zmniejszenia natężenia objawów i poprawy nastroju wykorzystuje się także leki przeciwdepresyjne, np.: fluoksetyny, a w łagodniejszych stanach, niektóre ziołowe preparaty dostępne bez recepty.

– Korzystne dla samopoczucia pacjentów okazują się też zimowe wyjazdy do krajów o dużym stopniu nasłonecznienia.

Jeżeli potrzebujesz konsultacji z lekarzem, skorzystaj z naszej oferty – Telekonsultacje Medyczne i umów wizytę u jednego ze specjalistów z całej Polski np. Internisty. Zrób to bez kolejek i długiego oczekiwania na umówienie wizyty!

Tagi